Notice: Use of undefined constant getValue - assumed 'getValue' in /home/czarnaewa/ftp/oszukany/plugins/content/fb_tw_plus1/fb_tw_plus1.php on line 354
Artykuł o ACCESS

Portal o pracy w kraju i za granicą

Artykuł o ACCESS

ZALICZKA WPŁACONA – PRACY W ANGLII NIE MA

Stracili, bo chcieli zarobić

Dziewięć rozgniewanych osób – pięcioro łodzian i czworo katowiczan – przyszło wczoraj pod agencję pośrednictwa pracy przy ul. Piotrkowskiej 94, która obiecywała im pracę w Anglii. Wszyscy mieli wyjechać do końca stycznia. Umowy jednak nie dotrzymano.
Przybyli, żeby odebrać pieniądze, które agencja pobrała od nich we wrześniu. Nerwy puściły, gdy zastali drzwi zamknięte na trzy spusty
Ktoś próbuje nas oszukać – mówią Agnieszka Piątek i Magdalena Wróblewska, które przyjechały rano z Katowic. – Od września wciąż przekładane są terminy wyjazdu.
W końcu obiecano nam, że do końca stycznia na pewno wyjedziemy w Anglii. Termin upłynął, a my zostaliśmy z niczym. Firma wzięła od nas pieniądze i nic nie zrobiła.

Łodzianie i katowiczanie trafili do agencji pracy przez ogłoszenie w jednej z ogólnopolskich gazet. Obiecywano pracę w Anglii w hurtowni sprzętu RTV i AGD

– Usługa miała być teoretycznie bezpłatna – mówią Andrzej Pawłowski i Mieczysław Greber, łodzianie. Powiedziano nam, że musimy wpłacić tylko po 700 zł, z czego część miała być wykorzystana na przejazd, a część na koszty tłumaczenia dokumentów dla zagranicznego pracodawcy. Teraz boimy się, że ani nie odzyskamy wpłaconych pieniędzy, ani nie wyjedziemy do pracy.
Udało nam się skontaktować z pracownikiem agencji. Mężczyzna, który nie chciał się przedstawić, zapewnił, że wczoraj biuro było nieczynne tylko wyjątkowo.

Jeśli te osoby chcą zrezygnować z wyjazdu, wypłacimy im pieniądze – mówi. – Jednak tylko po 500 zł. Reszta została wydana na tłumaczenia dokumentów. To, że termin wyjazdu się przesunął, jest winą angielskiego pracodawcy. Poza tym w umowie pisemnej nie ma podanego dokładnego terminu wyjazdu. To była wyłącznie ustna umowa.
Klienci agencji nie kryją oburzenia.
Nigdzie nie wyjechaliśmy, to dlaczego mamy ponosić jakieś koszty? – pytają. – Nie odpuścimy! (ANA)
 
źródło - Espress Łódzki 05.02.07
orginał http://egazeta.express.lodz.pl/?idStrona=25212

witam serdecznie.ja tez zostalam oszukana przez firme contrakt2002.prosze o kontakt wszystkie osoby ktore zostaly oszukane to moje gg 9674150 czekam Napisał Małgosia, dzień 07/25/2008 o 08:44

bylem w tej firmie, o maly wlos bym sie nabral na szczescie poszedlem do dobrej agencji Napisał majkel, dzień 06/27/2008 o 19:29

hej.ja mialam jechac pod koniec kwietnia do pracy w angli z akcesu ale przeczytalam niepochlebne opinie na temat tej agencji i wycofalam sie ale zwrocili mi tylko 550zl.jak odzyskac jeszcze te 200zl?? Napisał anna, dzień 03/26/2008 o 13:15

teraz contrakt2002 ostrzega mnie abym spuscil z tonu bo zakoncza ze mna mila rozmowe sytuacja miala sie wyjasnic 15 marca 2007 jest lipa rzadne gazety nawet superwizjer nie chca sie podjac tematu stracilem tylko dwa lata na tych sciemniaczach teraz niewiem czy odzyskam pieniadze przez dwa lata ani jednego telefonu z ich strony po co ta strona oszukany jak contrakt2002 dziala dalej ta strona to jakas blazenada ma pani mi cos do powiedzenia. Napisał piotr, dzień 03/16/2007 o 17:41

odp. admina Czy mam ci coś do powiedzenie? Mam, nie wiem o co ci chodzi? To moja wina że cię wykiwali? Śmieszny jesteś. Ewa

hejka:))ja tez mam problem z contract2002 wiec niech ktos sie dołaczy to razem cos zdziałamy Napisał anna, dzień 03/14/2007 o 22:27

witam ja mam podobna sytuacje z firma contrakt2002 wplacilem pieniadze 11 marca 2005 pracodawca mnie nie odzucil 18 miesiecy po terminie a oni mi mowia ze sytuacja wyjasni sie do polowy marca co pani o tym sadzi Napisał piotr, dzień 02/24/2007 o 12:41

comments

Właścicielem portalu jest Ewa Urbańska - Orneta - www.urbanska.info

Top Desktop version