Portal o pracy w kraju i za granicą

Finlandia - sprzedaż obrazków

OSTRZEŻENIE PRZED NIEUCZCIWYMI OFERTAMI PRACY Ambasada RP w Helsinkach przestrzega przed podejmowaniem nielegalnej, domokrążnej sprzedaży w Finlandii reprodukcji grafik wykonanych techniką komputerową tj. tzw. ,,obrazków". Z informacji i oceny Ambasady wynika, że proceder handlu ,,obrazkami" ma charakter zorganizowany i trudni się nim kilkuset polskich obywateli w skali roku. Większość handlujących ,,obrazkami" jest rekrutowana z jednego regionu w Polsce tj. okolic miejscowości: Łuków, Siedlce, Międzyrzec Podlaski i Bielsk Podlaski. Do rekrutacji używa się anonsów prasowych (np. legalna praca w Finlandii, praca za granicą, itp.) lub przekazów ustnych. Z rozmów z poszkodowanymi wynika, że oferujący wysokopłatną ,,pracę" w Finlandii pobierają z góry od zainteresowanych opłaty w wysokości kilkuset złotych od osoby, a w przypadku braku pieniędzy ,,kredytują" wyjazd danej osoby obciążając ją długiem. Jak się ich informuje, w cenę oferty jest wliczony koszt transportu do Finlandii i zakwaterowania na kempingu. Wysokość pobieranych opłat lub ,,długu" jest wyższa niż realny koszt grupowego przyjazdu do Finlandii oraz zakwaterowania na kempingu i stanowi dodatkowy dochód organizatorów tego procederu. Handlujący są przewożeni mikrobusami do Finlandii. W każdym mikrobusie znajduje się osoba nadzorująca ze strony organizatorów sprzedających ,,obrazki". Po przyjeździe do Finlandii handlujący są lokowani na kempingach. Nadzorujący wręcza każdemu sprzedawcy określoną liczbę komputerowo wykonanych grafik, którą ten bezwzględnie musi sprzedać. Z reguły sprzedający nie znają żadnych języków obcych, krążą od domu do domu z kartką w ręku informując, że np. zbierają pieniądze na lekarstwa dla dziecka, na swoje studia, itp. Od każdej sprzedanej grafiki nadzorujący pobiera kilka euro. Ponadto, sprzedający musi pokryć koszt wyżywienia i dalszego zakwaterowania oraz koszt paliwa mikrobusu. W praktyce tylko organizatorzy zarabiają na handlu ,,obrazkami". Większość handlujących jedynie pokrywa zwrot kosztów wyjazdu i pobytu w Finlandii. Niektórzy zmuszani są do drobnych kradzieży. Zdarzają się przypadki pobicia i okradania osób, które starają się wycofać z handlu ,,obrazkami". Bywa, że osoby nie potrafiące sobie poradzić z wymaganą liczbą sprzedanych grafik są porzucane z dala od jakichkolwiek skupisk ludzkich. Znane są przypadki porzucania ludzi bez rzeczy osobistych, dokumentów i pieniędzy. Ambasada RP w Helsinkach zwraca uwagę, że osoby podejmujące ww. formę ,,zarobkowania" stają się w efekcie ofiarą procederu oszukańczego. Sprzedaż ,,obrazków" w żaden sposób nie wchodzi w zakres oferty fińskiego rynku pracy, lecz stanowi jedynie zjawisko kryminogenne, inspirowane przez niektóre jednostki
comments

Właścicielem portalu jest Ewa Urbańska - Orneta - www.urbanska.info

Top Desktop version