Portal o pracy w kraju i za granicą

MaxService Sp. z o. o. z Krakowa

Dzięki Pani postanowiłem się odezwać i przedstawić co nas spotkało. Ironia losu sprawiła, że artykuł przeczytałem w tym samym czasopiśmie co ogłoszenie o pracę, z którego postanowiliśmy skorzystać... Wybraliśmy Czechy, a konkretnie ofertę pracy proponowaną przez firmę MaxService Sp. z o. o. z Krakowa (firma MaxService posiada wg załączonego ogłoszenia certyfikaty ministerstw polskich).

Kontakt z firmą był dobry, oferta również ciekawa. Po dotarciu na miejsce zostaliśmy przekazani firmie czeskiej STEER s. r. o., która to miała załatwić formalności (o dziwo polska firma nawet nie zainteresowała się tym, że niektóre osoby nie podpisywały polskich umów bo dojechały na miejsce we własnym zakresie i nie dały żadnej umowy do podpisania), wręczyła nam ubrania robocze i pokazała miejsce zakwaterowania. Pomimo tego, że dotarliśmy do pokoju około godziny 20tej w niedzielę, to o 22 tego samego dnia zaczynaliśmy pracę a na dodatek odbierali nas samochodem o godzinie 21 czyli na rozpakowanie, zjedzenie czegoś (my akurat pokonaliśmy samochodem ok. 400km) mieliśmy godzinę. We wtorek wieczorem, czyli przed naszą trzecią nocką, dostaliśmy do podpisania umowy czeskie. W tym momencie zaczęły się problemy. Umowa jaką dostaliśmy od czeskiej strony była tylko w ich języku, nie było na niej ŻADNEJ stawki godzinowej, wg której byłby obliczany miesięczny dochód. Z góry założone było 10600 koron (czyli średnio 60 koron/godz). Nie mieliśmy do dyspozycji ani tłumacza ani żadnej osoby, która dokładnie wyjaśniłaby nam poszczególne punkty umowy. Wchodząc na zakład odbijaliśmy karty wstępu na których zegar wybijał godziny a pomimo to, czas pracy był zaniżany a dwa pierwsze dni zaliczono nam jako szkolenia choć zostaliśmy postawieni przy maszynach albo pomiędzy dwoma doświadczonymi pracownikami albo z którymś z nich w dwójkę pracując na jednej maszynie.

Tak samo jak ich obowiązywał nas akord. Postanowiliśmy zadzwonić do przedstawiciela MaxService i poprosić o wyjaśnienia tych rozbieżności. Jego zdaniem wynagrodzenie ujęte w czeskiej umowie zostało SPECJALNIE ZANIŻONE z powodu uniknięcia podatku (w sumie pracowaliśmy w skodzie więc raczej taka firma raczej nie pozwoliłaby sobie na tego typu przekręty). To samo było przyczyną pominięcia w czeskiej umowie wyjaśnienia nadgodzin, dodatków na zakwaterowanie, dojazd i wyżywienie, które to miałyby ponoć podnieść kwotę wydawaną na pracownika, że firma w której pracowaliśmy płaciłaby najwyższy podatek. Wg firmy MaxService i tak nie mieliśmy się o co martwić bo nas obowiązywała umowa zawierana z polską firmą, która podpisała umowę na 80 koron/godzinę. Umowa polska zawierała stawkę 80 koron/godzinę, darmowe zakwaterowanie i wyżywienie, bezpłatny „transport”, pokoje 4 osobowe, kuchnia + łazienka. Fakty były delikatnie rzecz ujmując inne. Dostaliśmy pokój 5 osobowy z zakazem gotowania, bez kuchni, łazienka (1 wc, 1 umywalka, 1 prysznic) była wspólna dla całego piętra (na szczęście mieszkało na nim tylko 10 osób) a pomimo kafelków na podłodze i białych ścian dzieliliśmy piętro z mniejszymi współlokatorami w postaci pająków i innych, raczej mało sympatycznych żyjątek. Już w poniedziałek zaczęliśmy się upominać o różnice pomiędzy umową a stanem faktycznym naszego zakwaterowania i obiecano nam, że odpowiednie osoby się tym zajmą. Na polskiej umowie widniał tylko numer dowodu a nasze PESELe na umowie czeskiej zostały skrócone do daty urodzenia i musieliśmy składać wnioski o wydanie czeskiego PESELu żeby w ogóle zaliczono nam czas przepracowany.

Dodatkowo polska umowa zawierała kary jakie mielibyśmy ponieść za złamanie jej warunków: 1000zl w przypadku picia alkoholu w miejscu pracy oraz 450zl w przypadku zrezygnowania z pracy (co formalnie było dozwolone jeśli warunki zakwaterowania i pracy odbiegałyby od tych przedstawionych w umowie). Różnice pomiędzy polską a czeską umową były naszym zdaniem zbyt znaczące, żeby sobie po prostu darować ich wyjaśnienie. Postanowiliśmy skontaktować się ze znajomą osobą, która prowadzi księgowość jednej z firm budowlanych i dowiedzieliśmy się, że nas obowiązuje jednak umowa czeska (bo to ona była podpisywana jako końcowa umowa i my byliśmy pracownikami na czeskich a nie polskich zasadach). Pomimo usilnego przekonywania nas przez firmę MaxService o wynagrodzeniu i załatwieniu wszystkich spraw, do których mamy zastrzeżenia, postanowiliśmy darować sobie czekanie na obiecane cuda i wrócić do kraju. W ciągu jednego dnia (a właściwie 9 godzin) z miejsca, w którym mieszkaliśmy wyjechali wszyscy pracownicy sprowadzeni przez firmę MaxService i Steer. Gdybyśmy zostali to wypłata mogłaby okazać się niespecjalnie ciekawa szczególnie, że co tydzień można było brać zaliczkę 500 koron a sam obiad kosztował w granicy 120-140 koron więc na samo wyżywienie nie starczałoby pieniędzy. Połączenie zaliczek i obowiązującej nas czeskiej umowy spowodowałoby tylko to, że pracowalibyśmy daleko od rodzin za te same pieniądze co w Polsce.

Pozdrawiam serdecznie w imieniu całej Trójki... Treść ogłoszenia Steer s.r.o. Bezrucova 317/II, Mlada Boleslav, Skoda – Auto Liczba miejsc pracy: 300 Opis pracy: Spawanie karoserii samochodowej, praca na taśmie produkcyjnej Wymagania: - znajomość języka: Nie wymagana - doświadczenie Doświadczenie na podobnym stanowisku, Certyfikaty zawodowe MIG, MAG, TIG - wykształcenie Kierunkowe Warunki pracy: - czas pracy 37.5 godziny tygodniowo, - okres zatrudnienia od zaraz, przewidziany okres próbny - wynagrodzenie 13.000 – 15.000 Kc miesięcznie brutto, Dodatkowe informacje: Zmianowy system pracy (trzy zmiany) pracodawca wypłaca miesięczny dodatek na wyżywienie 800 Kc, podróż na własny koszt, w przypadku zebrania się dużej grupy osób chętnych pracodawca przewiduje przyjazd do Polski na rozmowy, możliwość ukończenia dodatkowych kursów spawalniczych bądź aktualizacji posiadanych uprawnień. Wymagany dobry stan zdrowia. Rekrutacja: Osoby zainteresowane i spełniające wymagania pracodawcy proszone są o składanie dokumentów – CV w języku polskim oraz dokumenty potwierdzające kwalifikacje i doświadczenie (do wglądu) do Asystenta EURES w PUP właściwym dla miejsca zamieszkania lub bezpośrednio u Doradcy EURES w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Lublinie.

Stosunek pracy z pracodawcą zagranicznym będzie zawarty w ramach prawa obowiązującego w kraju zatrudnienia. Oznacza to, że wszelkie roszczenie z tytułu nie wywiązywania się pracodawcy z warunków zawartych w umowie o pracę, dochodzić można wyłącznie w sądzie pracy w kraju zatrudnienia. W sytuacjach losowych pomoc polskich placówek konsularnych ogranicza się do ewentualnego udzielenia doraźnej pomocy ( np. kredytu na zakup biletu powrotnego do Polski ). OFERTA WAŻNA DO ODWOŁANIA

comments

Właścicielem portalu jest Ewa Urbańska - Orneta - www.urbanska.info

Top Desktop version