Portal o pracy w kraju i za granicą

Grazinez POL

Jak to się robi w Polsce ? Czyli jedziemy do pracy z firmą Grazinex Pol znaczy się dokładniej nigdzie nie jedziemy.. Zacytuje tutaj fragmenty wypowiedzi z naszego forum które pokażą jak rozwijała się akcja. Może to pomoże uchronić się innym przed podobnymi super okazjami.

Zaczęło się tak: Agencja oferowała pracę w hurtowni spożywczej jako pakowacz dla osób bez znajomości języka także. Podobno właścicielem tej hurtowni jest Jeff Jefferson i mieści się ona w pobliżu Heathrow. Zakwaterowanie też miało być w tej okolicy. Ogłaszają się cały czas w dodatku do Gazety Wyborczej. Dzisiaj tez jest ogloszenie lecz ze zmienionym numerem telefonu stacjonarnego. Poprzednio (22) 871 20 01 a teraz(22) 592 94 56. Teraz w treści jest tylko "Anglia, Norwegia, Holandia nr zezw.4024/1B. Różne". Na podróż, zakwaterowanie i ewentualne koszty leczenia, NNW oraz transport medyczny prosili o wpłatę 1134zł i deklarowali zwrot całości gdyby do wyjazdu nie doszło z jakiejkolwiek przyczyny.

Pierwszy post na naszym forum:

Będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek informację na temat agencji Grazinex Pol, 04-078 Warszawa, ul.Garibaldiego 4 lok.12A, tel.(0-22)8712001, tel.kom.793794487. Czy ktoś o nich ma coś do powiedzenia?

Odpowiedź na to zapytanie nie napawała optimizmem, był 28.02.2008

nie wiele moge ci pomoc ale sama zaczynam miec obawy co do nich ja wplacilam pieniadze na ich konto mial byc wyjazd 16lutego przesuneli bo niby odwolany byl czarter samolotu teraz mial byc wyjazd 1marca od wczoraj tele nie odbieraja tele przyslali tylko sms ze szefowa dalej w angli i takie tam. chcialabym zeby to byl jakies nie porozumienie ze dojdzie do wyjazdu i tez czekam na jakies wiadomosci dobre albo zle chce wiedziec co mnie czeka niby firma istnieje od 6lat bede wdzieczna na wiadomosci

Kolejny post jest jeszcze bardziej nieciekawy:

o ponownie ja. Z tej agencji miał wyjechać mój mąż. Po wielu przesuwaniach terminu od 29 listopada w końcu miało dojść do wyjazdu 16 lutego. W przeddzień powiadomiono nas, ze do wyjazdu jednak nie dojdzie bo odwołano lot. Miało to nastąpić w dzień lub dwa póżniej. Nie doszło. Od tego momentu kontakt z firmą jest żaden. Pan tam pracujący porozumiewa się z nami sms-ami. Zdzwoniliśmy do Woj.Urzędu Pracy w Warszawie, gdzie dowiedzieliśmy sie, że na agencję było już dużo skarg, nie złożyła sprawozdania rocznego z działalności oraz nie powiadomiła o zmianie adresu i numerów telefonów. Urzędnik powiedział, że sprawa jest na drodze do cofnięcia certyfikatu.Nie wiemy, czy zaistniała sytuacja jest wynikiem bałaganu organizacyjnego czy też nieuczciwości. Ponoć nadzieja umiera ostatnia więc jeszcze czekamy.

05.03 pojawił się post który dawał nadzieje ludziom

Kolejne wieści moje miłe Panie.Otóż numer jest nowy,tak jak w necie podają. Moja mama się do nich dodzwoniła wczoraj i facet powiedział znów coś o tych pismach,co mieli wysyłać do ludzi i ponoć wyjazd ma być po połowie marca. Nie wiem sama w co tu wierzyć

i jeszcze jeden:

moj maz dzis z nim czyli tym gosciem z biura rozmawial i dowiedzial sie ze do angli nie wiadomo kiedy bedzie wyjazd bo sa problemy a pod koniec marca ma byc to holandi i norwegii, oni cos kreca poniewaz byl moj maz tam gdzie miesci sie siedziba ich czyli na garibaldiego i nikt tam sie nie pokazal przez caly dzien a gosc twierdzil ze byl dopoki maz nie powiedzial ze byl i wtedy zamilkl mowil ze faks nie dziala a to nie prawda bo faks caly czas drukowal bylo widac przez drzwi przeszklone, kobieta w biurze obok powiedziala ze od kilku dni juz sie nie pojawia. bedziemy wycofywac pieniadze bo ja juz im nie wierze mam nadzieje ze sie odzyska powiedzielismy temu panu ze jesli podpisze nam ze na 100% bedzie wyjazd danego dnia z okresleniem szczegulow i zlozy swoj podpis pod tym to sie zdecydujemy pan milczal a obnizke cen ktora teraz obowiazuje niby 1134 tlumaczy ze zmienily sie koszty obslugi wylotu a z tego co mi wiadomo to wszystko jest tak jak bylo i wcale nie sa takie drogie bilety jak oni podaja tyle co wiem to wam przekazuje a niech kazdy sam sie zastanowi i wyciagnie wnioski

09.04 kolejne dobre wieści, teraz wiemy że to były ściemy:

Dostaliśmy dzisiaj od nich sms-a z potwierdzeniem wylotu 25.04.2008r o godz. 18:15.Mój mąż wczoraj rozmawiał z tym gościem i powiedział mu co o tym wszystkim myśli , nie wiem czy wzieli się do roboty czy to następna ściema żeby na jakiś czas zamknąć nam usta. W tym smsie pisało że wkrótce dostaniemy więcej informacji na temat wyjazdu.

10.04 znowu nieciekawe wiadomości:

UWAGA, UWAGA, UWAGA,
GRAZINEX POL TO OSZUŚCI!!! WYNAJMOWALI LOKAL NA UL. KU WIŚLE 17/7, UCIEKLI Z TEGO LOKALU NIEPŁACĄC, POTEM BYŁ LOKAL NA GARIBALDIEGO I SYTUACJA POWTÓRZYŁA SIĘ, OBECNIE NAJMUJE LOKAL W HOTELU HARCTURU NA NIEMCEWICZA
I PRZYPUSZCZAM, ZE TEZ ICH ZROBI W TRABE . WLASCICIELKA GRAZINEXU NIE MA MELDUNKU (NAJPRAWDOPODOBNIEJ JEST PODSTAWIONA).
PRZYPUSZCZAM, ZE WSZYSCY KTORZY WPLACILI PIENIADZE ZOSTALI OSZUKANI I NIGDZIE NIE WYJADA

22.04

Podejrzewam że nikt nie pojechał i nikt nie pojedzie.Wczoraj mój mąż dodzwonił się do tego gościa z Grazinexpol-u i powiedział mu do słuchu , tamten w czasie tej rozmowy dwa razy bezczelnie odłożył słuchawkę.Oczywiście nadal zapewniał że wyjazd jest 25-go i był zdiwiony że nie dostaliśmy żadnych dokumentów,mąż powiedział mu że już nie wierzymy w te bajki i zażądał zwrotu pieniędzy na co tamten stwierdził że ma nas wszystkich dosyć i żebyśmy mu dali święty spokój(a to dobre) i oczywiście odłożył słuchawkę.

A zapomniałam dodać że dzwoniliśmy na lotnisko dz W-wy i owszem jest lot 25.04 do Norwegii o 18:15 z terminalu Etiuda ale Grazinexpol nie dokonał żadnej rezerwacji na ten lot.To by było na tyle jeżeli chodi o wyjazd 25-go do Norwegii

Koniec histori jest jak zawsze mało smieszny:

Witam. Czy wszyscy dostaliście sms-a kończącego współpracę z Grazinexem? Chcę powiedzieć, że nieprawdą jest, że cofnięto im pozwolenie dopiero 21 kwietnia - powyżej o tym już 14 kwietnia i nieprawdą jest, że były załatwione wyjazdy do Norwegii i Anglii. O wyjeżdzie do Norwegii pisała Marta też powyżej. Panu Adamowi po prostu znudziły sie telefony z pretensjami i wysmażył taki tekst, żeby przestano sie go czapiać. Nie bardzo wierzę w ten zwrot pieniędzy w terminie 15 dni. My upominamy sie o nie już ponad 2 miesiące. Pozdrawiam towarzyszy niedoli.

Sprawa już jest u prokuratora i trwa postępowanie. Nie wiem ile osób złożyło doniesienie o przestępstwie. Z sugestii policji wynika, że nie jesteśmy jedyni.

Morał z tej historii niech każdy wyciągnie sobie sam.

 

comments

Właścicielem portalu jest Ewa Urbańska - Orneta - www.urbanska.info

Top Desktop version